
Gdy potrzebuję wyjść z domu „na lekko”, ta mini nerka od razu wskakuje na moje ramię. Jest mała, ale naprawdę sprytna: mieszczą się telefon, klucze, karta i mała kosmetyczka na usta. Najbardziej lubię to, że mogę nosić ją na biodrze albo na skos - wygoda jest taka, że ręce zostają wolne, a ja skupiam się na spacerze, jeździe na rowerze czy rolkach.
To model wykonany z grubej plecionki tapicerskiej (100% PES) w jasnym, przyjemnym wyglądzie oraz paska zamszowego (100% PES). W środku masz wodoodporną podszewkę (100% PES), a zamek jest w ciemniejszym brązie, więc całość wygląda spójnie i „dopracowanie” widać od razu. Pasek jest regulowany dopinany karabińczykami (maks. 115 cm).
Co do rozmiaru? Saszetka ma 12 cm wysokości i 21 cm szerokości, swobodnie mieści telefon o wysokości do 17 cm. Jeśli zdarzy się małe zabrudzenie, można ją prać w pralce w 30°C na krótkim albo delikatnym programie.